Przykicały i złożyły wszystkim świąteczne życzenia...




O kim mowa? Tak - o zajączkach i barankach wielkanocnych. Do ostatniej chwili nie wiedziałam czy z nimi dojadę do chorych dzieci z oddziału neurologicznego w szpitalu im. Marciniaka przy ul. Fieldorfa we Wrocławiu. Przez cały rok nazbierało się tych pluszowych zajęcy i baranków, bo co jakiś czas ktoś coś mi donosił. Już teraz specjalnie nie agituję wśród znajomych, ale miło jak ludzie pamiętają. Ostatnio koleżanka Ilonka zrobiła akcję w szkole i zebrała mi wśród swoich uczni piękne zabawki. Wszystkim sponsorom serdecznie dziękuję.

Dopiero dwa dni temu Bożenka katechetka mi powiedziała, że wybierzemy się tam jako drugi PAJACYK 06. 04. 2017 roku. Niestety nie załatwiłam żadnego transportu i musimy zdać się na komunikację miejską. Przyszła do mnie ze znajomymi wolontariuszami. Dzielny Łukasz, Wojtek i Natalka pomogli mi zejść po schodach. Siedząc na wózku z trzema torbami zabawek i słodyczy odetchnęłam z ulgą, ale nasze problemy dopiero się zaczęły. Jest takie przysłowie "Kwiecień plecień wciąż przeplata - trochę zimy trochę lata". No i lunęło. Jak myśmy dolecieli do przystanku to ja nie wiem? Na domiar złego przyjechał tramwaj ze schodami. Spodnie mokre, kurtka mokra,

ale jakoś wsiedliśmy i jedziemy. W duchu modlę się aby szczęśliwie wysiąść przed szpitalem. Chłopcy spisali się na medal i już za chwilę pijemy gorącą czekoladę w szpitalnym holu. Na oddziale już na nas czekają. Joasia psycholog po obiedzie pomogła nam rozłożyć zające i baranki w świetlicy. Mam też dwie koszulki od Jurka Owsiaka z logo WOŚP. Dostałam je wczoraj z okazji Świąt.

Dzieci w różnym wieku podchodziły do mnie tuląc kolorowe maskotki. Dziękują za wszystko jak potrafią; gestami, uśmiechem, mimiką twarzy. Jedna radosna dziewczynka prosi mnie o wspólną fotkę. I właśnie dla tej chwili warto było tu przyjechać. Przyznaję, że ostatnio nie umiem się tak cieszyć, a tu mała istotka dzielnie znosi swoje cierpienie i składa mi świąteczne życzenia. Do nich dołączyła się Doktor Ujma, którą mocno ucałowałam.

W   E  S  O   Ł  y   C  H     Ś   W  i  Ą   T   ! !

- Kasia -


Wrocław, dn. 06 kwietnia 2017 roku.