Czym by się tu podzielić?


Tygodnie szybko mijają, lato dobiega ku końcowi. Wieczory i ranki są coraz chłodniejsze, szybciej zapada zmrok. Szkoda, że nie udało mi się nigdzie wyjechać, bo bym mogła oś mądrego i budującego dla innych przelać na papier. A może chcecie zaglądnąć w głąb mojej duszy? Zapraszam.

Ostatnio wędrowałam duchowo z pielgrzymami na Jasną Górę. Koleżanka codziennie przesyłała mi na komórkę informacje gdzie się I o co się modlą. Z takich najciekawszych rzeczy zapamiętałam Słowa ks. Orzechowskiego, że jesteśmy powołani do tego aby czynić dobro własnymi rękami. Piękne słowa, tylko szkoda, że na co dzień mało kto o nich pamięta. Jakże wiele okazji mamy ku temu aby okazać drugiej osobie pomoc, czy chociażby wesprzeć ją dobrym słowem życząc dobrego dnia. To naprawdę niewiele kosztuje, a jest potrzebne. Idąc ulicą rozejrzyjmy się więc dookoła czy ktoś przypadkiem nie jest spragniony uścisku dłoni czy zwykłej, prostej rozmowy z nami?

Uważam, że czas wakacji jest najodpowiedniejszą do tego porą, gdyż możemy w chociaż małej części zastąpić bliskie nam osoby, które wyjechały i tego Wam życzę z całego serca.

- Kasia -


Wrocław, dn. 10 sierpnia 2017roku.