Czy to już koniec wakacji?


Niestety za oknem pachnie już zbliżająca się złota, polska jesień ze swoimi pięknymi barwami. Miłość do niej zaszczepił we mnie mój Tato, który brał urlop na początku września, pakowaliśmy samochód i w góry miły bracie! Mogłam wtedy zobaczyć porośnięte lasami szczyty, przejechać się kolejką linową i zwiedzić schroniska, gdzie podawali wówczas ciepłe kakao. Teraz zostały mi tylko wspomnienia, gdyż Tato już nie żyje 27 lat. Kiedy to przeleciało? Nie wiem. Powiem tylko, że bardzo Go nam z Mamą brakuje. Nauczył mnie tylu pięknych rzeczy, które teraz mogę wykorzystać. Nie zapomnę tego poranka 15 X 1990 roku, kiedy to prof. Alusia Chybicka zawiadomiła nas o zgonie. Do tej pory zadaję sobie pytanie dlaczego to akurat nas spotkało, ale wszystko ma swój sens chociaż my tego nie rozumiemy.

I właśnie dlatego aby to pojąć każdego roku wędruję w październiku wraz z pielgrzymami do Grobu św. Jadwigi w Trzebnicy. W momencie, gdy staję na starcie tego dość trudnego szlaku, czuję się szczęśliwa, że mogę robić to, co Inni. Po powrocie otwieram oczy ze zdumienia, że wózek to wytrzymał. Naprawdę jest on zbudowany hartowanej stali. Już w tej chwili zaczynam zbierać intencje od znajomych i przyjaciół. Tak że jakby co, to piszcie śmiało o swoich potrzebach, a jak spotkamy się w polu kukurydzy lub w błotnistym o tej porze roku lesie to proszę o pomoc, bo mój wehikuł czasu nie ma turbodoładowania.

- Kasia -


Wrocław, dn. 24 sierpnia 2017 roku.