Ratuj się kto może


Nie chcę znowu narzekać, ale ostatnio przeżywam ciężki okres związany z brakiem opieki. Nikomu się nie opłaci, nikt nie chce, a MOPS nie ma opiekunek. Zadaję sobie pytanie. Co ma zrobić w tej sytuacji człowiek niepełnosprawny? Gdzie się podziać? Czy iść do jakiejś placówki czy gdzieś wyjechać i się zdematerializować? Co poznam jakąś dobrą duszę to zaraz ucieka do innej pracy. Zdaję sobie sprawę, że to jest mało atrakcyjne zajęcie, ale czy osoby zdrowe nie wiedzą, że w każdej chwili może Ich spotkać to samo? Nikomu oczywiście nie życzę choroby ale na szczęście nie ode mnie to zależy.

Kiedyś był taki program w telewizji pt. "Ktokolwiek widział ktokolwiek wie" za pośrednictwem którego szukano osób zaginionych. Tym razem ja szukam takiej zbłąkanej owieczki, o dobrym sercu, która mi pomoże w podstawowych czynnościach życiowych za co będę bardzo wdzięczna.

- Kasia -


Wrocław, dn. 20 lipca 2017 roku.